27 najlepszych momentów sezonu 2018/19 [2/2]

Kontynuujemy przegląd wydarzeń nietypowych, spektakularnych i niepozornych, których byliśmy świadkami podczas czternastej edycji A-League. Przy zachowaniu chronologii wymieniamy 27 najlepszych momentów sezonu zasadniczego 2018/2019.

Roy Krishna pierwszym graczem w historii A-League, który zdobywa minimum 2 gole przez 3 mecze z rzędu

Kiedy byłem małym chłopcem, który chodził przez swoją wioskę w Fidżi bez większego celu, nigdy nie sądziłem, że uda mi się osiągnąć tak wiele w piłce nożnej.” – powiedział Roy Krishna po odebraniu tytułu dla najlepszego piłkarza sezonu 2018/19 na gali Dolan-Warren Awards. Choć sama uroczystość odbywała się w połowie maja, kibice Wellington już dawno nadali ten tytuł swojemu ulubieńcowi.

Jego nieszablonowość w grze oraz niespotykana błyskotliwość dała Phoenix pierwszy od czterech lat awans do finałów. Napastnik z Fidżi, dzięki 19 trafieniom, tamtego wieczora odebrał również Złotego Buta. W drodze po statuetkę ustalił nowy rekord ligi. W styczniu Krishna stał się pierwszym w historii rozgrywek zawodnikiem, który w trzech kolejnych spotkaniach zdobył przynajmniej dwie bramki. Zapewnił swojemu zespołowi 3 punkty na wyjeździe z Wanderers (gole w 83. i 89. minucie), potem zdobył dwa oczka z Central Coast (z 0:2 na 2:2, by Phoenix ostatecznie wygrali 3:2), a na sam koniec wziął udział w strzelaninie na 3:3 z Victory. (trafienia w 20 i 28 minucie).


Pajacyk Andrew Redmayne’a przed jedenastką Roya Krishny

Kiedy po 14 latach widzisz nieco zmienione, ale wciąż znajome elementy twojej pracy, to możesz być z siebie dumny. Dumę na pewno poczułby Jerzy Dudek, gdyby zobaczył australijską wersję swojego słynnego tańca na linii bramkowej w wykonaniu Andrew Redmayne’a. Człowiek między słupkami Sydney FC postanowił rozruszać nieco swoje kości przy okazji jedenastki dla Wellington Phoenix w 85. minucie (przy stanie 0:1), czym na tyle rozproszył strzelca gospodarzy, Roya Krishnę, że jego strzał został obroniony bez trudu.

Ten rzut karny stał się symbolicznym sufitem, który wskazał granicę dla ekipy Marka Rudana, która w ciągu 60 dni poprzedzających to spotkanie wskazała wielu ekspertom z A-League, że powinni przerzucić się na hodowlę jedwabników. Phoenix dosłownie powstali z popiołów notując niesamowitą serię bez porażki, czym zapisali się w historii nowozelandzkiego rodzynka, a przy okazji ponownie rozpalili wiarę kibiców we własny zespół. Mimo rozbicia się o Sydney FC, to nikt z miejscowych fanów nie narzekał, bo gospodarze byli zadziorni, nie odstawiali nogi, a na każdy strzał gości odpowiadali dwoma. Podobno w czasie tego meczu pojawił się pomysł wybudowania pomnika trenera Rudana przed wejściem na Westpac Stadium.


Vedran Janjetovic prezentuje Brisbane rzut rożny w doliczonym czasie


Andrew Hoole trafia z dwóch rzutów wolnych podczas jednej połowy meczu

Podobno na ponad 3000 meczów we wszystkich rozgrywkach piłkarskich Australii, gdzie jakiś zespół zdobywał 2 pierwsze gole, to w 92.5 procentach przypadków zgarniał 3 punkty na koniec. Niecałe 6 procent meczów z kolei skończyło się remisem.

Central Coast Mariners było fenomenem w postaci półtora procenta. Na tamtym etapie sezonu ekipa z Gosford już 10 razy nie zdołała utrzymać prowadzenia na tablicy wyników. Nie pomogły nawet idealne wolne Andrew Hoole’a. Victory wywiozło 3 punkty.


Jamie Maclaren wraca na listę strzelców w A-League


Wellington Phoenix podczas gościnnego występu w Auckland pobija własny rekord frekwencji

Nowa Zelandia za pośrednictwem dwunastego trafienia Roya Krishny w sezonie i trzeszczącego w szwach stadionu podczas meczu drużyn, z których żadna nie jest lokalną, wysłała czytelny komunikat o tym, że A-League nie powinno się wyprowadzać z Kraju Długiej Białej Chmury.


Przewrotka Erica Bauthecaca

A-League zdolna jest do wyprodukowania kultowych meczów nawet ze spotkań ostatnich ekip w tabeli. Podobno w Australii ludzie dla Bitwy o Drewnianą Łyżkę (tytuł dla najgorszej drużyny) przerywali spotkania biznesowe, zatrzymywali się samochodami na poboczach i przychodzili spóźnieni na randki. Między 30 minutą gry a gwizdkiem kończącym pierwszą połowę padło 5 goli, czyli tyle samo, ile pozostałych 8 klubów zdołało strzelić w następnych czterech meczach kolejki. Po pół godzinie 0:0. Po 45 minutach 2:3. Po półtorej godziny 3:5. Takiego wyniku nigdy nie widziano w czternastu sezonach A-League.


Wynik na stadionie w Gosford (2:8)

Mariners w niecały rok zdołało przebyć drogę od ostatniego zespołu w tabeli do kogoś, kto puka spod jej dna. Zespół zafundował miejscowym fanom powtórkę z najciemniejszego dnia, gdy w ostatniej kolejce zeszłego sezonu na tablicy wyników widniał taki sam rezultat, ale w rolę demolujących wcieliło się wówczas Newcastle Jets. Kibice na Central Coast Stadium drugi sezon z rzędu stali się świadkami, gdy ich klub stracił 8 goli w 90 minut.


Minuta ciszy na Westpac Stadium

Każdy mecz kolejki poprzedzała minuta ciszy dla ofiar z Christchurch. Piękno sportu polega na tym, że niezależnie od drużyny, którą się wspiera, graczy, którym się kibicuje, sport niezmiennie łączy ludzi.

Nikt z zawodników A-League nie grał jeszcze w podobnych okolicznościach. Dla zespołu z Wellington sytuacja była o tyle trudniejsza, że wydarzyła się na jednej z dwóch największych wysp państwa, które nigdy nie musiało mierzyć się z podobną tragedią. W takich momentach czasem wystarczy przypomnienie, że niezależnie od rasy, wyznania czy religii, jeśli chodzi o piłkę nożną, wszyscy jesteśmy równi.


Ola Toivonen zdobywa gola o numerze 5000 w historii A-League

Pierwszy gol – Carl Veart (sezon 2005/06). Tysięczny gol – Carlos Hernandez (09/10). Gol o numerze 2000 – Josh Mitchell (11/12). Gol o numerze 3000 – Terry Antonis (14/15). Gol o numerze 4000 – Roy Krishna (16/17). W 23 kolejce czternastego sezonu Ola Toivonen zdobywa 5000 gola w historii ligi.

Liam Reddy powinien zostać wpisany na listę zabytków Australii. A naukowcy powinni wydestylować z niego gen długowieczności. 37- letni obecnie golkiper wpuścił pierwszego gola w pierwszym meczu A-League. 4999 bramek później wciąż stoi między słupkami.


Vedran Janjetovic wpuszcza strzał Dimiego Petratosa bezpośrednio z rzutu rożnego

Grad, który zniszczył 4 miliony sztuk awokado. Ryba o wadze większej, niż samochód. Vedran Janjetovic między słupkami Wanderers. Zadziwiające zjawiska w Australii na przełomie marca i kwietnia.


Perth Glory na dwie kolejki przed końcem sezonu zdobywa mistrzowski tytuł


Kye Rowles prawie kończy karierę Alexandra Baumjohanna

Były reprezentant Australii na Mistrzostwach Świata do lat 17 zdobył w 56 minucie swojego pierwszego gola na boiskach A-League. Kwadrans później opuszczał już boisko po czerwonej kartce za niebezpieczny wślizg w Alexandra Baumjohanna. Po meczu został ukarany trzymeczową dyskwalifikację, która obejmie także początek przyszłego sezonu.


Erica Bautheac wymyśla nową „Panenkę”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *