Adrian Mierzejewski zawodnikiem roku według ekspertów A-League

Polak w głosowaniu ekspertów A-League został uznany za najlepszego zawodnika sezonu zasadniczego. Statuetkę odebrał na uroczystej gali w drugim co do wielkości kasynie w Australii. To druga, po przyznawanej przez dziennikarzy Tobin Award, najważniejsza nagroda indywidualna, którą Mierzejewski zdobył w swoim pierwszym sezonie na australijskich boiskach.


Krótki rys historyczny

Historia eksperckich nagród sięga jeszcze lat 90-tych i National Soccer League, która przeobraziła się w listopadzie 2004 roku w znaną dziś A-League. Wyróżnienie nazwano na cześć Johnny’ego Warrena, kapitana Socceroos, który w 1974 roku poprowadził reprezentację do pierwszego meczu Australii w ramach Mistrzostw Świata.
Od edycji 15/16 obowiązują nowe zasady przyznawania statuetki. Na przestrzeni całego sezonu zasadniczego eksperci po każdym meczu przyznawali wyróżniającym się zawodnikom noty od 3 do 1. Gracz z najwyższą punktacją honorowany jest tytułem zawodnika roku.
W 2016 roku nazwę całej gali przemianowano na Dolan Warren Awards, a piłka nożna stała się pierwszym popularnym sportem w Australii, w którym zniesiono regułę osobnych imprez posezonowych dla kobiet i mężczyzn. Julie Dolan była kapitanem Matildas w ich pierwszym międzynarodowym meczu – przeciwko Nowej Zelandii w 1979 roku.

Kto odebrał Dolan Warren Awards?

  • Zawodnik sezonu zasadniczego (Johnny Warren Medal) – Adrian Mierzejewski.

25 meczów, 13 bramek, 9 asyst i 12 asyst drugiego stopnia. Wykreował 49 szans. Dokładność w podaniach wyniosła 79%, spadając lekko do 75% na połowie rywali. Dokładność w strzałach zatrzymała się na imponujących 71%. Brał udział w aż 55% bramkowych akcjach Sydney.
Polak otrzymał 37 punktów od eksperckiego panelu, składającego się z byłych zawodników, ekspertów technicznych, delegatów meczowych i przedstawicieli mediów. Za nim znaleźli się Dimitri Petratos (Newcastle Jets – 26 punktów), Leroy George (Melbourne Victory – 26 punktów), Bobô (Sydney FC – 24 punkty) i Isaias (Adelaide United – 20 punktów).


  • Trener roku – Graham Arnold.

Przyszły selekcjoner Socceroos rzadko wyjeżdżał pokonany ze stadionów. Rekordowe 20 zwycięstw, które wywindowały zespół na 14 punktów przewagi nad drugą ekipą w tabeli. Porażka w rundzie finałowej była dopiero drugą na przestrzeni ostatnich 29 meczów na stadionie Allianz. Tytułem trenera roku został nagrodzony drugi raz z rzędu.


  • Złoty But – Bobô.

Brazylijczyk w 27 spotkaniach uzbierał 27 oczek, co jest historycznym wyczynem na boiskach Australii. Przebił osiągnięcie Bruno Fornaoliego, który w sezonie 2015/16 zdobył 23 bramki dla City. Bobô wygrał też w głosowaniu kibiców na zawodnika roku, uzyskąc 27% wszystkich oddanych głosów. Wyprzedził o 2% Adriana Mierzejewskiego.


  • Bramka roku – Andrew Nabbout (Jets) przeciwko Western Sydney Wanderers w 20 kolejce.


  • Bramkarz roku – Jamie Young (Brisbane Roar)

Pewny punkt Roar na przestrzeni wszystkich kolejek, nawet mimo 40 straconych bramek w sezonie zasadniczym. 84 obrony, 73% zatrzymanych strzałów na bramkę Roar.


  • Młody zawodnik roku – Daniel Arzani (City)

Skrzydłowy City musiał czekać do 11 kolejki, by pojawić się na boisku, a wyjście w podstawowym składzie zaliczył w 15 kolejce. W pierwszych pięciu spotkaniach, w których zagrał od 1 minuty, Melbourne ani razu nie przegrało.
Liczby 19-latka w postaci 2 trafień i 3 asyst nie mówią o roli, jaką w szybkim czasie zdobył w zespole Warrena Joyce’a. Wziął udział w 11 sytuacjach, które zakończyły się bramką, a kolegom wykreował 27 okazji do strzałów w stronę bramkarzy rywali. Sam spróbował 19 strzałów.
Był jednym z najbardziej rzucających się w oczy zawodników na boiskach A-League. Ukończył 89 dryblingów przez cały sezon regularny – o 22 więcej, niż jakikolwiek inny gracz.


  • Nagroda Fair Play – Sydney FC.

Niezależnie od sporów i teorii spiskowych, według których system VAR i sędziowie sprzyjali Błękitnym, to najmniejsza liczba kartoników została pokazana właśnie graczom Sydney. Nagrodę odebrał kapitan, Alex Brosque, przy którym również nie brakowało kontrowersji wobec zachowania na boisku.

Zdjęcie: a-league.com.au

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *