Ben Garuccio przeprowadza się do Szkocji

Ben Garuccio opuścił Adelaide United i podpisał trzyletni kontrakt ze szkocką drużyną Heart of Midlothian, szóstego zespołu w minionym sezonie Scottish Premiership – najwyższej klasy rozgrywkowej w Szkocji.


Uczestnik styczniowego Pucharu Azji do lat 23 pierwsze doświadczenia w europejskiej piłce będzie zdobywał pod wodzą byłego selekcjonera Szkocji, Craiga Leveina. W szkockiej Premiership jego rywalem będzie Tom Rogic, gracz Celticu Glasgow i Socceroos. W Hibernian gra też Jamie Maclaren, były zawodnik Brisbane Roar, jeden z powołanych do szerokiej kadry przez Berta van Marwijka, nowego trenera Australii.

Ben Garuccio w Heart of Midlothian

Przeprowadzka do Europy była możliwa po wygaśnięciu kontraktu w Adelajdzie. 22-latek przyznał, że  szukał porady wśród rodaków przed podpisaniem umowy na Tynecastle. „Rozmawiałem z takimi facetami, jak Patrick Kisnorbo i Dylan McGowan, więc naprawdę dobrze było zdobyć opinie australijskich graczy, którzy grali w Heart w przeszłości. Mówili same dobre rzeczy na temat klubu” – powiedział Garuccio dla oficjalnej strony internetowej szkockiego zespołu.

Zawodnik chwali Szkocję. „To niesamowita okazja, aby dołączyć do tak dużego klubu i nie mogę się doczekać, aby znaleźć się  Edynburgu i zacząć przygotowania. Byłem pod wrażeniem wszystkiego, co pokazał mi Craig i od samego początku miałem naprawdę dobre przeczucia co do klubu.

W oświadczeniu wydanym przez Czerwonych z Adelajdy, Garuccio podziękował swojemu klubowi z rodzinnego miasta za okazję do gry w A-League. „Po pierwsze, chciałbym podziękować Adelaide United i fanom za wsparcie podczas moich dwóch sezonów w klubie” – powiedział.„Moim marzeniem było reprezentowanie The Reds – zespołu, który wspierałem jako dziecko i zespołu, który będę wspierać w przyszłości. Stworzyłem wspaniałe wspomnienia na Coopers Stadium i miałem szczęście współpracować z kilkoma wspaniałymi ludźmi po drodze. Na zawsze pozostaną mi bliscy. To smutne, że wyjeżdżam z United i Południowej Australii, ale nie mogę się doczekać kolejnej okazji i tego, co ma nadejść„.

Zdjęcie: a-league.com.au

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *