Były król strzelców A-League wraca do Australii

W ostatnim dniu styczniowego okna transferowego Melbourne City poinformowało o hitowym transferze podstawowego napastnika Australii w minionym Pucharze Azji. Jamie Maclaren zdecydował się powrót do A-League po niezbyt udanej przygodzie na europejskich boiskach.

Jamie Maclaren w Melbourne City

Prawnicy City Football Group wykorzystali luki w prawie transferowym, które pozwoliły zarejestrować Maclarena w ostatnich minutach australijskiego okienka. Transakcja okazała się możliwa przez zgłoszenie w końcówce okna szkockiego Marca McNulty’ego, który przejmie miejsce Maclarena w ataku Hibernian. W Szkocji australijski napastnik znalazł się rok temu, gdy przeniósł się z drugiej Bundesligi.

Były król strzelców A-League resztę sezonu w Australii spędzi na zasadach wypożyczenia z niemieckiego Darmstadt wewnątrz Salary Cap. Od nowej edycji karta zawodnika znajdzie się już na piątym kontynencie, a napastnik przejdzie na kontrakt marquee, który zwolni się po odejściu Bruno Fornaoliego z Melbourne. Niepotwierdzone oficjalnie przecieki łączą Urugwajczyka z Perth Glory. Umowa ma obowiązywać do 2023 roku.

Kariera Jamiego Maclarena

Maclaren dorastał w Melbourne, ale zadebiutował w A-League w barwach Perth Glory, strzelając 11 goli w 38 występach. W ciągu dwóch kolejnych sezonów (lata 2015-17) strzelił już dla Brisbane Roar 40 bramek w 53 spotkaniach. W edycji 2016/17 zdobył Złotego Buta wspólnie z Besartem Berishą. W tym samym roku drugi raz z rzędu został uznany za młodego gracza roku w A-League. Ostatni mecz w koszulce australijskiego klubu rozegrał w maju 2017 roku. W Azjatyckiej Lidze Mistrzów pożegnał się zdobyciem dwóch bramek przeciwko koreańskiemu Ulsan Hyundai.

Maclaren za kadencji Ange Postecoglou zagrał w pięciu spotkaniach Socceroos. Ostatni raz w żółto-zielonym stroju pojawił się w trakcie Pucharu Konfederacji, w którym zagrał niecałą godzinę przeciwko Brazylii i Chile. W eliminacjach do Rosji zagrał dwukrotnie – na wyjeździe z Tajlandią w listopadzie 2016 roku i rok później w wrześniowym rewanżu w Sydney. Po przenosinach do szkockiej Premiership ponownie znalazł się na radarze selekcjonera Socceroos, którym był już Bert van Marwijk. Holender powołał napastnika do szerokiego składu na Mistrzostwa Świata w Rosji, gdzie jednak nie rozegrał ani jednej minuty.

Za kadencji Grahama Arnolda został główną „dziewiątką” na Pucharze Azji rozgrywanym w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Kadra Socceroos, przetrzebiona kontuzjami, odpadła w ćwierćfinale z gospodarzami, a Maclaren zdołał pokonać tylko bramkarza Palestyny, co było debiutanckim golem w kadrze. Do tej pory wyszedł łącznie w 13 spotkaniach międzynarodowych.

Jamie Maclaren o transferze

Nie mogę doczekać się powrotu do Australii. Dla chłopaka, który wychował się w Melbourne, podpisanie kontraktu z City to naprawdę duże wydarzenie. To ambitny klub z utalentowaną grupą graczy i doświadczonym sztabem szkoleniowym. Jestem pewny swoich umiejętności i nie mogę się doczekać, by zobaczyć, co możemy wspólnie osiągnąć.” – powiedział na konferencji.

Czuję się mocny po dobrym występie w Pucharze Azji, ale teraz koncentruję się już tylko na dobrej grze w A-League. Nie mogę się doczekać wyjścia przed fanami City na AAMI Park, aby pokazać się im od dobrej strony.” – zakończył Maclaren.

Warren Joyce o transferze

Jamie to fantastyczna opcja dla nas nie tylko w tym sezonie, ale także w przyszłości. Jest doskonałym napastnkiem z ogromnym talentem i doświadczeniem, a mając zaledwie 25 lat, wciąż ma jeszcze sporo do pokazania. Pojawienie się Jamiego będzie pozytywnym impulsem dla drużyny, gdy będziemy mierzyć się z wyzwaniami drugiej połowy sezonu, a co najważniejsze, zapewni nam mnóstwo goli.” – zakończył Joyce.

Zdjęcie: Alan Rennie/Action Plus via Getty Images


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *