Jamie Maclaren na wypożyczeniu w Hibernian

Jamie Maclaren przeniósł się z drugiej Bundesligi do szkockiej Premiership. Były snajper Brisbane Roar został wypożyczony do końca sezonu przez Hibernian.

W drugim tygodniu stycznia zawodnik dołączył do ekipy prowadzonej przez Neila Lennona, która obecnie przebywa na obozie treningowym w portugalskim Algarve. Edynburski zespół zajmuje obecnie czwartą pozycję w szkockiej Premiership (pewne miejsce w „grupie mistrzowskiej”), a pierwszym spotkaniem po przerwie będzie czwarta runda Pucharu Szkocji zaplanowana na 21 stycznia.

Cieszę się, że mogę dołączyć do Hibernian na resztę sezonu – powiedział. Rozmawiałem z menedżerem, który wiąże spore nadzieje z drugą połową sezonu. Chciałbym pomóc w ich spełnieniu. Najbliższe miesiące, z Mistrzostwami Świata na horyzoncie, będą dla mnie bardzo ważne. Jestem zmotywowany, by osiągnąć własne cele i mam nadzieję, że uda mi się znaleźć w ostatecznym składzie na Rosję.

Maclaren, który reprezentował już Szkocję w reprezentacji U19, będzie rywalizował o miejsce na ataku z Anthonym Stokesem, Simonem Murray’em i Olim Shawem.

Kariera Jamiego Maclarena w skrócie

W obecnym sezonie przedsionka Bundesligi urodzony w Melbourne napastnik pojawił się w koszulce SV Darmstadt tylko w ośmiu meczach. Dla 24-latka najważniejszym motywem przenosin wydaje się być mundial w Rosji, który oddala się z każdą odsiadką na ławce rezerwowych.

W ciągu dwóch sezonów (15-17) strzelił dla Brisbane Roar 40 bramek w 53. występach. Ostatni mecz w koszulce australijskiego klubu rozegrał w maju zeszłego roku. W Azjatyckiej Lidze Mistrzów pożegnał się zdobyciem dwóch bramek przeciwko koreańskiemu Ulsan Hyundai.

Maclaren za kadencji Ange Postecoglou zagrał w pięciu spotkaniach Socceroos. Ostatni raz w żółto-zielonym stroju pojawił się w trakcie ubiegłorocznego Pucharu Konfederacji, w którym zagrał niecałą godzinę przeciwko Brazylii i Chile.
W eliminacjach do Rosji zagrał dwukrotnie – na wyjeździe z Tajlandią w listopadzie 2016 roku i rok później w wrześniowym rewanżu w Sydney.

Źródło: Hibernian FC

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *