Mark Milligan zostaje w Australii

Melbourne Victory zakończyło temat transferu Marka Milligana do Arabii Saudyjskiej i tamtejszego Al-Ahli. Doświadczony pomocnik zostaje w Melbourne do końca sezonu. 

Zaczęło się od czwartkowego tweeta na oficjalnym profilu Al-Ahli, w którym streszczono w punktach telewizyjny wywiad z prezydentem klubu. Kto znał arabski, lub przepisał treść do Google Translate, ten dowiedział się, że w ciągu kolejnych 48 godzin zostaną ujawnieni dwaj nowi zawodnicy z zagranicy. Jednym z nich miał być Mark Milligan. Dzień później opublikowano oficjalną grafikę z Milliganem na klubowym koncie, po czym okazało się, że… żadna ze stron nie przeczytała do końca dokumentów z ofertą.

Sytuacja Marka Milligana w Victory

W rozmowach na linii Dżudda – Melbourne brał udział agent piłkarza, Buddy Farrah, potwierdzając, że negocjacje w sprawie transferu są na ostatniej prostej. Co ważne, sam Milligan był gotowy na opuszczenie Australii. Umowa z Victory obowiązywała zawodnika do końca sezonu. W kontrakcie, podpisanym przed rozpoczęciem trzynastej edycji A-League, zagwarantowano Milliganowi około miliona dolarów za siedmiomiesięczny okres trwania rozgrywek. Poprzednie dwa lata reprezentant Australii spędził w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Pomocnik w trakcie swojej kariery miał już okazje zagrać w Chinach i Japonii.

Dla 32-latka, powoli schodzącego z głównej sceny, choć wciąż ważnego ogniwa w zespole, umowa z Al Ahli była szansą na znaczącą podwyżkę pensji.  W Melbourne rolę marquee po obecnym sezonie mieli przejąć Besart Berisha i James Troisi. Władze Victory nie rozpoczęli jeszcze rozmów o przedłużeniu kontraktu z Milliganem, a klub z Arabii Saudyjskiej oferował opcję przedłużenia umowy. Okno transferowe w saudyjskiej lidze kończy się 31 stycznia – trener Al-Ahli, Sergiej Rebrow, określił Milligana jako główny cel transferowy.

Milligan w koszulce Navy Blue pojawił rozegrał 13 meczów, zdobywając w tym czasie 3 bramki. Pełni jedną z głównych ról w drugiej linii Melbourne, wypełniając też zadania w defensywie. W tym czasie pauzował z powodu naderwania ścięgna. Uzyskał też powołanie od selekcjonera Socceroos na baraże o Rosję z Syrią i Hondurasem.

W zeszłym roku był blisko podpisania kontraktu z Boltonem Wanderers, ale przeprowadzkę do Anglii uniemożliwiły problemy związane z uzyskaniem pozwolenia na pracę.
Al-Ahli ze stadionem w Dżuddzie regularnie gra przed tłumami przekraczającymi 60.000 osób. W klubowej gablocie znajdują się 3 tytuły mistrzowskie, 13 Pucharów Króla i dwa trofea Azjatyckiej Ligi Mistrzów.

Kulisy transferu Marka Milligana

Po weekendzie klub wydał oficjalny komunikat o odrzuceniu oferty za swojego zawodnika. O stanowisku Melbourne poinformował Kevin Muscat, który w rozmowach z władzami klubu postulował zatrzymanie Milligana. Klub wkracza w decydującą fazę sezonu, a na horyzoncie czeka walka w Azjatyckiej Lidze Mistrzów.
Zawsze będzie zainteresowanie graczem o wymiarze Marka, ale Mark jest zakontraktowanym graczem Melbourne Victory i, co ważniejsze, potrzebnym.
W budowę naszego składu włożyliśmy dużo czasu i wysiłku, a pojawienie się Marka było integralną częścią tego procesu. Klub nie jest przygotowany na przyjęcie propozycji na usługi naszego gracza. Oficjalna oferta została złożona, a następnie odrzucona. – powiedział trener Victory.

Do nieoficjalnych powodów odrzucenia propozycji z Arabii Saudyjskiej dotarł The Covert Agent, jedno ze źródeł portalu Goal.com. Władze Melbourne odpowiedzieli zerwaniem rozmów na brak profesjonalizmu ze strony agenta Milligana. Klub miał dostać tak nieprzejrzystą ofertę, że nie miał pewności o jaką walutę chodziło w transferze wartym 300.000 – dolarów australijskich (wersja agenta po fakcie) lub amerykańskich (wersja klubu przed faktem). W tym czasie arabski klub zdążył już wrzucić w social mediach oficjalne info o przeprowadzce piłkarza (już usunięte).

Victory pozostaje skłonne do transferu w styczniowym okienku po uzyskaniu znacznie wyższej kwoty – niezależnie od waluty.

Zdjęcie: a-league.com.au

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *