Melbourne City – Brisbane Roar #A-L1

Wystartowała trzynasta edycja A-League. Pięć miesięcy codziennego odrywania kartek w kalendarzu odeszło do przeszłości. Najwidoczniej nie w Melbourne.
Na start sezonu nie zdążyli mieszkańcy drugiego pod względem wielkości miasta w Australii i wszyscy obecni na AAMI Park. Z biegających piłkarzy tradycyjnie nic nie robiło sobie spore stadko mew na murawie. Najwyraźniej nie zorientowały się, że po pięciomiesięcznej przerwie powinny ustąpić miejsca ludziom. Pustki na trybunach i niemrawy doping porównano na Twitterze do niedawnego meczu Barcelony z Las Palmas, rozgrywanego bez udziałów kibiców. Ostatnim razem rozgrywki w Melbourne wystartowały 7 lat temu. Pora na równie długą przerwę od zaczynania ligi w stanie Wiktoria.

Na murawie AAMI Park


W drugiej minucie Massimo Maccarone, przedsezonowy włoski zaciąg z Empoli, pokazał, że obecność wśród 10 najstarszych debiutantów w historii A-League (rocznik 79!) to tylko ciekawostka statystyczna. Zakręcił się na lewej stronie pola karnego City, po czym oddał piłkę za jedenasty metr, gdzie czekał już Joe Caletti. Słupek bramki Galekovicia musiał poczuć wiatr po minimalnie chybionym strzale.

Pierwsza żółtka kartka w nowym sezonie została pokazana w 20. minucie Manny’emu Muscatowi z City po wpadnięciu na plecy Calettiego. W trzynastej edycji A-League pierwszym strzałem, po którym bramkarz zyskał piłkę w swoich rękawicach, okazało się niegroźne i nieudane dośrodkowanie City dopiero w 37. minucie.

W 44. minucie ilość decybeli na stadionie gwałtownie wzrosła. Do bezpańskiej piłki po wybiciu z rzutu rożnego dopadł Bruce Kamau, mając przed sobą praktycznie wszystkich zawodników z obu drużyn. Z dziesiątki zawodników dziewięciu w takich momentach ładuje w futbolówkę wszystkie siły, ale nie 22. latek z City. Z profesorską dostojnością, bez długiego celowania strzela technicznym strzałem w tłum, a piłka spokojnie wlatuje siatki.

Jeśli cały mecz dałoby się podsumować do jednej akcji, to byłby to bieg Petera Skapetisa z 68 minuty. Przepchnięcie Jakobsena, rajd na skrzydle i zerowy efekt w postaci oddania piłki stojącemu na bramce Theo.

Nicholas Fitzgerald, uruchomiony przez McCormacka w 73. minucie, dostał tyle czasu i miejsca od obrony Roar, że mógłby podskoczyć po łyka wody. Bruce Kamau znów pojawił się w odpowiednim miejscu we właściwym czasie. Podstawiona noga, odbita piłka od jednego z obrońców i 22. latek został liderem strzelców z dwoma bramkami.

Debiut Rossa McCormacka (wypożyczony do końca roku z Aston Villa) w City można zamknąć encyklopedyczną notatką o żółtej kartce w 55. minucie i zejściu z boiska w 82. minucie, by mógł zadebiutować pierwszy Polak w historii A-League.

10 minut Marcina Budzińskiego


Brak Marcina w wyjściowym składzie mógł być zaskoczeniem. Mówimy o graczu z dwuletnim kontraktem jako „marquee player„.
W ciągu 10 minut nie zdążył rozwiać wszystkich obaw, ale wyjaśnił swoją grą, że nie chodzi o brak formy, tylko o czas potrzebny do zgrania się z ekipą i przestawienia na tory australijskiej piłki. Wypada odnotować jeden zablokowany strzał, ale też nie do końca sprawne odnalezienie się podczas cofania za piłką. Ustawienie na szpicy w miejsce McCormacka i Stefanem Maukiem za plecami to raczej jednorazowa sytuacja, ale pokazuje, że Marcin pozostał wszechstronnym graczem, który nie musi być ograniczany do roli typowej 10-tki.

Skrót Melbourne City – Brisbane Roar


Okiem ekspertów


Szczegóły spotkania


Hyundai A-League – Kolejka 1
Melbourne City 2 – 0 Brisbane Roar (Bruce KAMAU 45’ 75’)
Po pierwszej połowie: 1:0
Czas: 10:50 (polski czas)
Stadion: AAMI Park, Melbourne
Ilość widzów: 9,589

Melbourne City FC: 18. Eugene GALEKOVIC (Br), 5. Bart SCHENKEVELD, 25. Iacopo LA ROCCA, 22. Michael JAKOBSEN, 6. Osama MALIK, 26. Luke BRATTAN, 13. Stefan MAUK (12. Braedyn CROWLEY 90+1), 2. Manny MUSCAT, 11. Bruce KAMAU, 44. Ross McCORMACK (27. Marcin BUDZIŃSKI 82’) 7. Nick FITZGERALD (3. Scott JAMIESON 82’)

Rezerwa: 1. Dean BOUZANIS (Br), 9. Marcelo CARRUSCA

Brisbane Roar: 1. Michael THEO (Br), 5. Corey BROWN, 6. Avram PAPADOPOULOS (3.Luke DE VERE 89’), 9. Massimo MACCARONE, 13. Jade NORTH, 14. Fahid BEN KALFALLAH (16. Mitchell OXBORROW 79’), 17. Matthew McKAY, 26. Nicholas D’AGOSTINO (25. Rahmat AKBARI 83’), 18. Joe CALETTI, 19. Jack HINGERT, 33. Peter SKAPETIS

Rezerwa: 21. Jamie YOUNG (Br), 24. Connor O’TOOLE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *