Michał Janota zadebiutuje w A-League dopiero w lutym?

O szóstym Polaku w historii australijskiej ligi jako pierwszy poinformował Tomasz Włodarczyk 10 grudnia na portalu Meczyki. Podpis byłego gracza m.in. Podbeskidzia i Stali Mielec na umowie z Central Coast Mariners miał być uzależniony od udanych testów medycznych. Większą przeszkodą może okazać się jednak polityka Australii wobec koronawirusa.

Małe liczby koronawirusa w Australii

Kontynent uniknął drugiej fali COVID-19 w wyniku surowych obostrzeń sanitarnych – w samym Melbourne, gdzie liczba mieszkańców sięga 5 milionów, ścisła kwarantanna trwała 112 dni. Międzynarodowy ruch turystyczny praktycznie nie istnieje od 20 marca. Liczba potwierdzonych przypadków zachorowań na Antypodach do tej pory nie przekroczyła statystyk, które Polska potrafiła osiągnąć w półtora jesiennego dnia.

Każdy stan dostał możliwość zastosowania własnych metod przy ograniczaniu zakażeń. Jeszcze w listopadzie w regionie Australii Południowej wprowadzono 6 dni lockdownu po wykryciu zaledwie dwóch przypadków w Adelajdzie – okazały się nimi osoby, które przebywały na obowiązkowej dwutygodniowej kwarantannie dla każdego, kto przekroczył granicę Australii.

Rynek transferowy A-League w czasach koronawirusa

Obostrzenia mocno utrudniają klubom A-League sprowadzanie graczy z zagranicznych lig. Trenerzy na finiszu przygotowań nie mogli skorzystać z wszystkich zawodników. Obowiązkowa izolacja wyłączyła z rytmu meczowego m.in. Grahama Dorransa, nowego nabytku Wanderers, który ostatni mecz w Europie zagrał jeszcze 31 października, by większość listopada i kawałek grudnia spędzić w oczekiwaniu na stosowne dokumenty i koniec kwarantanny. W trzecim tygodniu grudnia izolację zakończył także Beñat Etxebarria

W Australii nie pojawił się jeszcze Tomi Juric, jeden z największych hitów obecnego okienka transferowego, chociaż Adelaide United zdążyło ogłosić jego przyjście w ostatnim tygodnia listopada. Od ponad miesiąca trwa batalia Melbourne Victory z „papierkologią” związaną ze sprowadzeniem Ryana Shottona, który ze swoimi 48 meczami w Premier League i 202 występami na boiskach Championship miał być jednym z autorów powrotu klubu na czołowe miejsca w tabeli.

Michał Janota do lutego poza grą?

Zamieszania związanego z kwarantanną nie uniknie także Polak. Jak podał Piotr Jóźwiak z box2box, agencji zawodnika, 30-letni pomocnik jest jeszcze poza Australią. Klub nie poinformował także oficjalnie o zakupie zawodnika. Piłkarz wciąż czeka na uzyskanie prawa wlotu na kontynent. Pierwszy krokiem zawodnika po pojawieniu się na lotnisku w Sydney nie będzie jednak przyjazd do ośrodka treningowego Central Coast Mariners, ale przeprowadzka do miejsca, gdzie spędzi dwutygodniową izolację.

Drugi Polak w nadchodzącej edycji A-League (Filip Kurto gra w Western United) nie ma już szans na występ podczas pierwszy starcia Mariners w sezonie – 3 stycznia z beniaminkiem Macarthur FC. Problemem może okazać się także pauza od grania, którą ma za sobą Michał Janota. W dniu piątej kolejki, 23 stycznia, minie równy rok od ostatniej pełnowymiarowej gry naszego rodaka. Poprzednim pracodawcą zawodnika był saudyjski Al-Fateh, skąd odszedł za porozumieniem stron. W Arabii Saudyjskiej pojawił się w 13 spotkaniach i zdobył jednego gola.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *