Michał Kopczyński wypożyczony do Nowej Zelandii

Przedstawiciele Wellington Phoenix oficjalnie potwierdzili roczne wypożyczenie Michała Kopczyńskiego z Legii Warszawa. 26-letni pomocnik będzie czwartym Polakiem w historii A-League.


Niepewna przyszłość Wellington Phoenix

W ostatnim czasie o klubie ze stolicy Nowej Zelandii było głośno w kontekście prób sprzedaży licencji na grę w A-League. Australijska Federacja przerwała zakulisowe negocjacje brakiem zgody na transakcję z chętnym podmiotem z Sydney. Niejasna przyszłość klubu sprawiła, że z podstawowego składu, który zajął przedostatnie miejsce w trzynastej edycji A-League, odeszła większość zawodników. Kompletowanie zespołu przed nowym sezonem rozpoczęto późno, a jednym ze sposobów był przegląd ofert wysyłanych przez agentów piłkarzy z całego świata. Całość wydaje się trzymać na zaraźliwym entuzjazmie Marka Rudana, nowego trenera. Trudno przypuszczać, by ktokolwiek z Nowej Zelandii miał okazję zobaczyć Kopczyńskiego inaczej, niż w promocyjnej kompilacji zagrań, zwłaszcza, że legionista ostatni raz zagrał zimą zeszłego roku.

Kariera Michała Kopczyńskiego

W karierze 26-letniego defensywnego pomocnika nowozelandzki adres będzie pierwszym zagranicznym wyjazdem. W dorosłym składzie Legii zadebiutował w 2012 roku, wcześniej występując w młodzieżowych zespołach. Po dwóch latach, by nabrał boiskowego doświadczenia, został wypożyczony na sezon do Wigry Suwałki. Po powrocie do stolicy zdobył 5 tytułów mistrza Polski i 3 puchary Polski. W sezonie 2016/2017 znalazł się w fazie grupowej Ligii Mistrzów, gdzie rywalami warszawskiego zespołu byli zawodnicy Realu Madryt, Borussi Dortmund i Sportingu Lizbona. W stołecznym klubie skompletował 77 spotkań, bramę i 3 asysty. W 2018 roku ani razu nie pojawił się jednak w koszulce Legii, swój ostatni występ zanotował 16 grudnia w przegranym starciu z Wisłą Płock.

Michał Kopczyński w Nowej Zelandii

  • ”Chciałem doświadczyć czegoś nowego w graniu za granicą, a rozmowa o projekcie z Markiem Rudanem pomogła mi podjąć decyzję o przyjeździe do Wellington.„ – powiedział Polak. ”Jest jasne, czego chce od swoich graczy i czego ode mnie wymaga. Słyszałem o podpisie Filipa (Kurto), co pomoże mi w lepszym odnalezieniu się w Nowej Zelandii.„

W ciągu ostatnich tygodni Wellington Phoenix podpisało umowy z polskim bramkarzem Filipem Kurto, byłym obrońcą Newcastle Stevenem Taylorem i rozgrywającymi Mitchem Nicholsem i Davidem Williamsem.

  • Trener Phoenix z entuzjazmem wypowiada się o Kopczyńskim, którego jako głęboko osadzonego pomocnika. ”Michał ma wszystkie atrybuty, których wymagam od defensywnego pomocnika i  umiejętności, które będą kluczowe w A-League.„ – powiedział Rudan. ”On ma szybkość, opanowanie w grze piłką, umiejętności, wizję gry, a do tego chce ciężko pracować dla całego zespołu. Jest zwycięzcą i zrobi wszystko dla koszulki. Będzie typem gracza, dla którego fani będą chcieli przychodzić. Michał ma wszystko, by oświetlić tę ligę.„

W czternastej edycji A-League, mimo odejścia Marcina Budzińskiego (powrót do Krakowa) i przejścia Adriana Mierzejewskiego do Chin, nie zmieni się liczba Polaków na australijskich boiskach. W składzie Wellington Phoenix znaleźli się Filip Kurto i Michał Kopczyński, po względem kolejności trzeci i czwarty zawodnik z polskim paszportem w historii A-League.

Źródło: wellingtonphoenix.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *