Perth wzmacnia się byłym pomocnikiem Realu Betis

Przedstawiciele Perth Glory doszli do porozumienia z Juande. Hiszpan przeniesie się do stolicy Australii Zachodniej na 2 lata.


Kariera Juande

Juan de Dios Prados Lopez wywodzi się z młodzieżowych zespołów Realu Betis. W hiszpańskiej La Liga zadebiutował w lutym 2007 roku, gdy na Santagio Bernabeu padł bezbramkowy remis. W następnym sezonie zanotował pierwsze trafienie w dorosłej piłce, gdy jego Real Betis pokonał 3:1 Atletico Madryt na Vicente Calderón. W tamtym okresie reprezentanta Hiszpanii do lat 21 łączono z przeprowadzką do Liverpoolu.

Po 4 latach i 69 spotkaniach rozegranych w Betisie pomocnik udał się do Belgii, gdzie spędził sezon z Westerlo, zanim powrócił do Hiszpanii i dołączył do drugoligowej Ponferradiny. W 2014 roku Juande ponownie wyjechał za granicę, tym razem do Włoch i Serie B. W ciągu trzech sezonów po stronie Spezii zapisał 62 mecze. Ostatnim klubem 31-letniego obecnie zawodnika była trzecioligowa UCAM Murcia z Hiszpanii.

Juande w Perth Glory

  • Nie widziałem wielu spotkań w A-League, ale to nie ma znaczenia, czy jest to ciężka liga fizyczna, taka jak Serie B we Włoszech, czy bardziej techniczna jak ligi hiszpańskie, mogę dostosować moją grę do obu stylów. Lubię grać dla zespołu, próbując przywrócić równowagę do środka pomocy. Rozmawiałem z innymi hiszpańskimi graczami, którzy grali w A-League i wszyscy wypowiadali się o Australii w samych pozytywach dobrze, więc decyzja była łatwa. Odkąd tutaj jestem, widzę, że atmosfera jest naprawdę dobra, a moi koledzy z zespołu i pracownicy są bardzo dobrymi ludźmi. Naprawdę cieszę się, że tutaj trafiłem.
  • Juande ma wszystko, czego potrzebujesz od środkowego pomocnika.” – powiedział Jacob Burns, dyrektor Glory. „Ma świetny zasięg podania, może działać jako rozgrywający, a także przejść od razu z jednego pola karnego do drugiego. Jestem pewien, że okaże się kolejnym doskonałym dodatkiem do składu.

Okazją na debiut będzie towarzyskie spotkanie z Chelsea Londyn na otwarciu Optus Stadium.

Źródło: a-league.com.au

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *