Skrótem przez #12 kolejkę

Ta kolejka, w której A-League zaczynała się w tle przedświątecznego sprzątania, a kończyła przy świątecznym śniadaniu. Dwunasty weekend z trzynastą edycją A-League, pięć spotkań i 14 bramek.

 Krótko o meczach


  • Brisbane Roar – Perth Glory 1:2 (skrót)

    (Maccarone 38′) – (Keogh 80′), (Castro 82′)

Dla Perth była to czwarta wygrana w całej historii swoich przyjazdów do Brisbane. Gdyby nie brać pod uwagę zwycięstwa w FFA Cup z 2016 roku, to ostatni raz komplet punktów Glory wywiozło ze stadionu Suncorp dokładnie 5 lat wcześniej.



Brisbane pogubiło się na swoich obronnych pozycjach dopiero w ostatnim kwadransie. Podobnych momentów dekoncentracji na stadionie Suncorp jeszcze nie widziano. Pierwszy raz końcówka z utratą więcej niż dwóch bramek zdarzyła się dopiero 10 kolejek temu.
Andy Keogh w 80. minucie spotkania pokonał bramkarza Roar szósty raz w ostatnich siedmiu meczach pomiędzy zespołami z Queensland i Australii Zachodniej. Irlandczyk dwie minuty później zrewanżował się asystującemu Diego Castro równie wygodnym podaniem. Hiszpan przechylił szalę na korzyść swoich kolegów, choć przez pozostałe 70. minut nie wyglądali na zespół zdolny do wywiezienia nawet punktu.


  • Newcastle Jets – Western Sydney Wanderers 4:0 (skrót)

    (Koutroumbis 11′), (Hoffman 60′), (Kantarovski 68′), (Ugarkovic 84′)

Nowe Jets od początku sezonu z rozmachem aktualizuje swoje klubowe rekordy. Po 12. kolejkach nigdy jeszcze nie miało 26 punktów przy swojej pozycji w tabeli. W 1. kolejce rozbiło bank statystyk po zdemolowaniu Mariners, a 11. kolejek później przyszła pora na poprawienie wizerunku w historii rywalizacji z Zachodnim Sydney. Czerwono-czarni z każdej wycieczki do miasta oddalonego o 160 kilometrów wracali przed tą kolejką z kompletem punktów. Po mecz, w którym nie trafili ani razu do siatki Jets, trzeba było cofnąć się o 3 lata wstecz.



Ernie Merrick zdołał dla klubu z Newcastle przerwać wstydliwą passę ośmiu porażek z rzędu na własnym stadionie z WSW. Zakończył też serię siedmiu spotkań po sobie, w których Jets nie potrafiło wygrać z WSW.

Jets w zdobyciu największej ilości bramek, jaką kiedykolwiek strzeliło Zachodniemu Sydney nie potrzebowało nawet napastników. Do siatki trafiała wyłącznie druga linia i defensywa, która osiągnęła „zero z tyłu” dopiero drugi raz w historii spotkań z ligowym sąsiadem z Sydney.


  • Wellington Phoenix – Sydney FC 1:4 (skrót)

    (Kaludjerovic 40′) – (Bobô 17′, 58′, 86′), (Mierzejewski 25′)

Sydney zakończyło rok w dobrej formie i trzema punktami na stadionie Westpac, utrzymując pięciopunktową przewagę nad drugim Newcastle. Z chwilą zdobywania trzeciej (przy drugiej asystował Mierzej) bramki Bobô wyprzedził Alessandro Del Piero na liście najlepszych strzelców w historii Niebieskich, zostając jednocześnie czwartym zawodnikiem w koszulce Sydney, któremu udał się hat-trick. W całym meczu oddał tylko trzy strzały. Do pierwszego Alexa Brosque traci jeszcze 32 bramki.

Adrian Mierzejewski w kolejnej już kolejce przypomniał wszystkim, że w A-League nie znalazł się na urlopie. Więcej o Polaku w osobnym wpisie.

Klub z Nowej Zelandii ugrzązł na dole tabeli, a po udanym październiku, gdy w Sydney odważnie stawiał czoło Niebieskim pozostały tylko wyniki w terminarzu.
Wellington od ostatniej ligowej wygranej (z Perth) zdołało dopisać na swoim koncie ledwo punkt w 5. kolejkach. W grudniu zmniejszyła się klubowa kadra. Za porozumieniem stron przedwcześnie rozwiązano kontrakt z Gui Finklerem. Przed przylotem Sydney pojawiły się informacje o stracie jednej z gwiazd, Dario Vidosica, który stanął po stronie ojca, Rado, któremu Wellington podziękowało za współpracę.


  • Melbourne City – Melbourne Victory 0:1 (skrót)

    (Milligan 90+6′, k.)

Najpóźniej zdobyta bramka (zdarzyła się też poprzeczka George’a w 1. połowie) w historii derbów Melbourne sprawiła, że miasto wróciło pod panowanie Victory. Stolica stanu Wiktoria pozostała w odcieniach błękitu od 2. kolejki, gdy ekipa Warrena Joyce’a była w drodze po swoje cztery zwycięstwa w rzędu, a Victory przesypiało start sezonu.

City znów nie zdołało wygrać drugiego pojedynku o miasto z rzędu, ale udało się kolegom Budzińskiego sprawić, że po trzech latach któraś ze stron po 90. minutach pozostała bez gola. W ligowej tabeli lepszy marketing  dla miasta wciąż robi City, ale przewaga między zespołami stopniała do trzech punktów.


Marcin Budziński nie powtórzył scenariusza sprzed dziesięciu kolejek, gdy otworzył wynik spotkania w niecałe dwie minuty od pojawienia się na boisku. Warren Joyce zdecydował się na posadzenie Polaka na cały mecz. Więcej o Budzińskim w osobnym wpisie.


  • Adelaide United – Central Coast Mariners 1:0 (skrót)

    (Kitto 14′)

W drugi dzień świąt Marco Kurz sprawił dziesięciotysięcznej publice Adelajdy prezent w postaci awansu do pierwszej szóstki. Czerwoni wygrali szóste z ostatnich siedmiu spotkań z Mariners na stadionie Coopers. W roli Mikołaja czy kogoś, kto rozdaje prezenty na Antypodach, wystąpił Ryan Kitto. W 14. minucie nietuzinkowo (piętą) zakończył zespołową akcję rozpoczętą na prawym skrzydle. 23-latek miał szansę dopisać jeszcze jedno trafienie, ale w roli bramkarza wystąpił Josh Rose, który wybił „główkę” pomocnika The Reds.

Zespół z Gosford już czwarty rok nie zdołał w ciągu 90. minut. pokonać golkipera Adelajdy więcej niż dwa razy. W teraźniejszości zanotował przy okazji trzecią porażkę z rzędu.

 

Kolejka #12 w liczbach


Najwięcej celnych strzałów na bramkę: 9 (Jets)

Najszybsza bramka: John Koutroumbis (Jets) – 11. minuta.

Najpóźniej zdobyta bramka: Mark Milligan (Victory) – 90 + 6. minuta

Nietypowa statystyka: Mark Milligan w doliczonym czasie wykorzystał swój 11. rzut karny w karierze (8 w klubach, 3 w Socceroos). Wszystkie z nich zakończył golem.

Największa frekwencja: 20,787 (Etihad Stadium, Melbourne)

Najmniejsza frekwencja: 5,432 (Westpac Stadium, Wellington)

Najlepsi strzelcy: 

  • 10 – Bobô (Sydney)
  • 8 – Andrija Kaludjerovic (Wellington)
  • 7 – Roy O’Donovan (Jets), Ross McCormack (City)
  • 6 – Andrew Nabbout (Jets), Massimo Maccarone (Roar), Adrian Mierzejewski (Sydney)
  • 5 – Ryan Kitto (Adelaide), Dimitri Petratos (Jets)

Najwięcej asyst:

  • 7 – Leroy George (Victory)
  • 5 – Roy Krishna (Wellington), Dimitri Petratos (Jets), Andrew Nabbout (Jets)
  • 4 – Bobô (Sydney)

Najwięcej żółtych kartek:

  • 5 – Manny Muscat (City), Josh Risdon (WSW), Josh Risdon (WSW),
  • 4 – Goran Paracki (Wellington), Carl Valeri, Rhys Williams (Victory), Ivan Vujica (Jets), Robert Cornthwaite, Brendon Santalab, Roly Bonevaccia (WSW), Michael Jakobsen, Bart Schenkelweld (City), Isaías Sánchez (Adelaide)

Najwięcej czerwonych kartek:

2 – Osama Malik (City), Ben Garuccio (Adelaide)

Kolejka #12 według Australii


Gol kolejki: Johnny Koutroumbis (Jets) przeciwko Wanderers

Obrona kolejki: Paul Izzo (Adelaide) broni „główkę” Blake’a Powella (Mariners) w 21. minucie.

Gracz kolejki: Bobô

Mecz kolejki: Wellington Phoenix – Sydney FC

Jedenastka kolejki:

Lawrence Thomas (Victory), Michael Zullo (Sydney FC), Thomas Deng (Victory), Nathaniel Atkinson (City), Adrian Mierzejewski (Sydney FC), Matias Sanchez (Victory), Isaias (Reds), Steven Ugarkovic (Jets), Bobo (Sydney FC), Dimi Petratos (Jets), Diego Castro (Glory)

Trener kolejki: Ernie Merrick (Jets)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *