Skrótem przez 21 kolejkę

Ta kolejka A-League, w której Phoenix zdemolowali Mariners. Dwudziesty pierwszy weekend (przez Azjatycką Ligę Mistrzów podzielony na 2) z czternastą edycją A-League, 5 spotkań i 23 bramki.

Sydney FC – Adelaide United 2:0 (skrót

Ghuczanneżad (15′), Devlin (90’+4)

Po Sky Blues widać, że przez ostatnie 3 lata, gdy ustalali tempo całej ligi, odzwyczaili się od ścigania czyichś pleców w tabeli. W tym sezonie nikt nie potrafi ciułać punktów tak nieprzekonującymi zwycięstwami jak ekipa pod wodzą Steve’a Coricy. Takiej umiejętności nie potrafi skopiować Marco Kurz, którego Adelajda zatraciła gdzieś iskrę z pierwszej połowy sezonu. Przez miesiąc The Reds zdołali skompletować tylko 5 oczek, a plotki o końcu ich trenera przedostały się już do mainstreamu.

Melbourne Victory – Newcastle Jets 0:2 (skrót

Koutroumbis (34′), Petratos (90’+6)

Kilka tygodni temu, gdy Newcastle znajdowało się poza pierwszą szóstką, Ernie Merrick wyglądał jak ktoś, kto próbuje swoją pewnością co do rundy finałowej zaklinać rzeczywistość. Potrzebował miesiąca, by pozbawić krytyków ripost. Wygrana nad aktualnym mistrzem A-League nie musi być opisywana w sensacyjnych nagłówkach, jeśli dostrzeże się rozrzutność defensorów Victory. Kevin Muscat nie potrafi jej ukrócić przez cały sezon, a klub pretendujący do tytułu stracił już tyle samo goli, co ekipy ze środka tabeli, które nie mogą być jeszcze pewne swojego udziału w play-offach.

Melbourne City – Perth Glory 2:2 (skrót

Maclaren (26′, 35′) – Chianese (84′), Castro (90’+1)

Piłka nożna opiera się na prostej zasadzie. Gra się do ostatniego gwizdka. Zawodnikom tę oczywistość wbija się do głów w teorii i praktyce od najmłodszych lat. Zawsze pojawiają się jednak zespoły, które tego po prostu nie rozumieją. W obecnym sezonie A-League wyjątkowo obrodziło w takie ekipy, a jedną z nich prowadzi Warren Joyce. 2 remisy z rzędu z dwoma ekipami ze ścisłej czołówki w normalnych okolicznościach zostałyby wzięte w ciemno. Mówimy jednak o podziale punktów z drużyną, która oddała pół celnego strzału w 90 minut (zeszła kolejka) i zespołem, który zdołał trafić dwukrotnie, gdy fani City rezerwowali już miejsca na świętowanie w pubach.

Brisbane Roar – Western Sydney Wanderers 1:4 (skrót

Wenzel-Halls (7′) – Duke (15′), Riera (35′, 38′), Bonevacia (90’+2)

Wanderers w pierwszej połowie wyglądali jak zespół, którego wszyscy oczekiwali, gdy w Australii pojawił się Markus Babbel. Nawet Oriol Riera przypomniał sobie, dlaczego widnieje w pierwszej piątce najlepszych strzelców w historii klubu. Brisbane z kolei mogło tylko się cieszyć, że w A-League jest jeszcze ktoś taki jak Mariners. Po zmianie stron nastąpiła kompletna zmiana, co przypomniało, że A-League potrzebuje wynalezienia sensu dla spotkań z dołów tabeli. Gdyby druga połowa meczu była przypadkiem medycznym, to uporczywą terapią z naruszeniem godności pacjenta. Obie drużyny najchętniej rozeszłyby się już po gabinetach, by mieć za sobą zwolenienia grupowe.

Central Coast Mariners – Wellington Phoenix 2:8 (skrót

Clisby (61′), Mallon (69′) – Graham (8′, sam.), Krishna (12′, 45’+1), Williams (21′), Cacace (51′), Singh (57′, 88′), Fenton (59′)

Mariners w niecały rok zdołało przebyć drogę od ostatniego zespołu w tabeli do kogoś, kto puka spod jej dna. Zespół zafundował miejscowym fanom powtórkę z najciemniejszego dnia, gdy w ostatniej kolejce zeszłego sezonu na tablicy wyników widniał taki sam rezultat, ale w rolę demolujących wcieliło się wówczas Newcastle Jets. Chwilę po meczu Mike Mulvey był prawdopodobnie w najgorszym położeniu w całej Australii. Klub z zerwaniem współpracy nie czekał nawet do rana.

Wellington z rozmachem przybiło stempel nad pierwszą szóstką tabeli i trudno sobie wyobrazić, by coś przeszkodziło im w dostaniu się do rundy finałowej po raz pierwszy od czterech lat. W historii A-League tylko raz zdarzył się mecz, gdy dla jednego klubu na liście strzelców zapisało się więcej, niż pięciu zawodników (Perth Glory z szóstką graczy w sezonie 15/15)


Momenty kolejki

Końcowy wynik na stadionie w Gosford.

Kibice na Central Coast Stadium drugi sezon z rzędu stali się świadkami, gdy ich klub stracił 8 goli w 90 minut. W ostatniej kolejce poprzedniej edycji rolę kata odegrało Newcastle Jets.


Gol kolejki

Oriol Riera z impetem wchodzi do pierwszej dzisiątki najlepszych strzelców czternastego sezonu A-League.


Asysta kolejki

Max Burgess wyprzedza rzeczywistość o sekundę i jedno podanie przez pół boiska.


Obrona kolejki


Skill kolejki


Fail kolejki

Najgroźniejszym strzałem Adelajdy przez 90 minut spotkania z Sydney okazała się bratobójcza salwa Isaiasa w Nathana Konstandopoulosa.


Podsumowanie 21 kolejki

Najwięcej sytuacji bramkowych: 26 (Western Sydney Wanderers)

Najszybsza bramka: Dylan Wenzel-Halls (Roar) – 7′ minuta

Najpóźniej zdobyta bramka: Dimi Petratos (Jets) – 90’+6 minuta

Nietypowa statystyka: Sarpreet Singh wział bezpośredni udział przy czterech (2 gole, 2 asysty) trafieniach Phoenix przeciwko Mariners. Poprzednim graczem, który był zaangażowany przy takiej samej lub większej liczbie zdobytych bramek w trakcie jednego meczu był Alessandro Del Piero w styczniu 2013 roku (4 gole, asysta).

Największa frekwencja: 11 207 (Leichhardt Oval, Sydney)

Najmniejsza frekwencja: 3,703 (Central Coast Stadium, Gosford)

Najlepsi strzelcy:

  • 14 – Adam Le Fondre (Sydney FC), Roy Krishna (Phoenix)
  • 12 – Andy Keogh (Glory)
  • 11 – Adam Taggart (Brisbane), Kosta Barbarouses (Victory)
  • 10 – Ola Toivonen (Victory)
  • 9 – Craig Goodwin (Adelaide)
  • 8 – Chris Ikonomidis (Perth), Oriol Riera (Wanderers)

Najlepsi asystenci:

  • 7 – James Troisi (Victory), Matthew Millar (Mariners)
  • 6 – Milos Ninkovic (Sydney), Roly Bonevaccia (Wanderers), Sarpeet Singh (Phoenix)
  • 5 – Neil Kilkenny (Glory), Craig Goodwin (Adelaide), Terry Antonis (Victory), Eric Bautheac (Roar), Brandon O’Neill (Sydney)

Najwięcej żółtych kartek:

  • 8 – Daniel Bowles (Brisbane), Alex Rufer (Wellington)
  • 7 – Aiden O’Neill (Mariners), Harrison Delbridge (City),
    Jacob Pepper (Brisbane), Shane Lowry (Glory)
  • 6 – Vince Lia (Adelaide), Matt Simon (Mariners), Daniel Georgievski (Jets), Michael Jakobsen (Adelaide), Jacob Melling (Mariners)

Najwięcej czerwonych kartek:

  • 2 – Kalifa Cisse (Mariners)

Jedenastka kolejki:

Glen Moss (Newcastle Jets), Rhyan Grant (Sydney FC), Brendan Hamill (Western Sydney Wanderers), Daniel Georgievski (Newcastle Jets), Scott Jamieson (Melbourne City), Diego Castro (Perth Glory), Milos Ninkovic (Sydney FC), Sarpreet Singh (Wellington Phoenix), Roly Bonevacia (Western Sydney Wanderers), Roy Krishna (Wellington Phoenix), Oriol Riera (Western Sydney Wanderers)

Trener: Ernie Merrick (Newcastle Jets)

Zdjęcie: foxsports.com.au

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *