Skrótem przez 3 kolejkę

Ta kolejka, w której Jamie Young robi podwójną obronę sezonu. Trzeci weekend z czternastą edycją A-League, 5 spotkań i 13 bramek.

Krótko o meczach


  • Melbourne City – Sydney FC 0:3 (skrót)

    Retre (16′) , le Fondre (61′, 90+2′)

Warren Joyce od ponad roku nie potrafi urwać punktu ekipie z błękitnej części Sydney. W 3 kolejce po raz piąty z rzędu wyszedł poobijany ze spotkania z aktualnymi mistrzami sezonu zasadniczego . 0 punktów, 13 straconych goli i tylko jedno trafienie Luke’a Brattana. Brytyjczyk powinien też przemyśleć relacje z podwładnymi, bo ktoś z nich może pozbawić go punktów w następnej pracy. W poprzedniej kolejce żadnych sentymentów nie miał Ross McCormack, który jeszcze pod koniec roku przywdziewał koszulkę City, a w piątkowym meczu główną rolę zagrał Adam le Fondre. Obaj panowie spotkali się dwa sezony temu w Wigan Athletic, pędzącym ku spadkowi z angielskiej Championship. Zawodnik nie znalazł uznania u Joyce’a, który wypożyczył go do grającej ligę niżej Boltonu. Parę miesięcy później le Fondre cieszył się z awansu do Premier League, a szkoleniowiec szukał nowej pracy.

Sydney FC wygrało szósty ligowy mecz z rzędu przeciwko Melbourne City, strzelając trzy lub więcej bramek w pięciu z nich. U zawodników Steve’a Coricy nie było widać żadnego zmęczenia, choć 72 godziny wcześniej grali finał Pucharu Austraii z Adelajdą. Dla Sky Blues piątek był trzecim meczem w ciągu sześciu dni, co w piłkarskiej Australii można uznać za ewenement. Popisowe spotkanie rozegrał Rhyan Grant, który z Paulem Retrem co chwilę tworzyli zagrożenie z prawego skrzydła. Z kolei Adam le Fondre trafia od chwili, gdy tylko wylądował w Australii (7 bramek w sześciu meczach), stając się jednocześnie trzecim zawodnikiem w historii Sydney FC (po Dwightu Yorke i Joelu Griffithsie), który strzelił gola w każdym z trzech pierwszych występów w A-League.


  • Wellington Phoenix – Western Sydney Wanderers 0:3 (skrót)

    Baumjohann (11′) , Riera (55′), O’Doherty (90+2′)

W sobotni poranek psikusa kibicom Phoenix postanowiła spłatać… pogoda. Porywisty wiatr oraz ulewny deszcz dość szybko wywiały z głowy trenera Rudana logiczne, jak do tej pory, pomysły na grę Wellington. Nawet najbardziej lojalni fani Żółto-Czarnych zbierali szczęki z poziomu murawy, spoglądając na jedenastkę wystawioną na ten mecz. W paskudnych warunkach atmosferycznych Wellington zagrało jak w okresie przygotowawczym, kiedy to przegrali z Wanderers 0:1, choć… WSW wystawiło rezerwy.

W sobotę wystąpił pierwszy garnitur Red&Black’s, którzy wykorzystali ewidentny dołek Wellington i wpakowali im 3 gole nie tracąc żadnego. Na słowa uznania zasługuje występ debiutanta w drużynie gości – Jordana O’Doherty’ego. 21-latek sprawnie dowodził defensywną grą drugiej linii, a w samej końcówce dołożył bramkę, wykorzystując sytuację 1 na 1 z Filipem Kurto. Warto odnotować, że pomocnik zastąpił w tej roli Kearyna Baccusa, oddanego do Melbourne City, który w 62 meczach nie trafił do siatki rywali ani razu.

Marcus Babbel spędził cały mecz na trybunach Westpac Stadium, co jakiś czas wymieniając swoje uwagi z siedzącymi niedaleko kibicami. Niemiec został pierwszym trenerem w historii Hyundai A-League wyrzuconym z ławki trenerskiej za sprawą czerwonej kartki.

Wraz z deszczem z Nowej Zelandii do Polski dotarły smutne wieści odnośnie Michała Kopczyńskiego, który tym razem nie znalazł się w meczowej osiemnastce, zarówno pierwszego zespołu, jak i rezerw Wellington Phoenix.


  • Newcastle Jets – Melbourne Victory 0:1 (skrót)

    Antonis (71′)

Monty Python w swoich skeczach starał się parodiować otaczającą nas rzeczywistość, dodając jej nieco komizmu oraz ogromną dozę przerysowania. Tym tropem postanowili pójść zawodnicy oraz fani zgromadzeni na stadionie w Newcastle, by odbyć rewanż za Grand Final z poprzedniego sezonu. Poczynając od piłkarzy należy zwrócić uwagę, że role główne w Ministerstwie Głupich Kroków mogliby spokojnie odegrać Daniel Georgievski (Newcastle) oraz Lawrence Thomas (Victory), którzy popisali się dwoma naprawdę wyrazistymi kiksami.

Na trybunach z kolei mogliśmy ujrzeć baner kibiców gości, którzy retorycznie pytali gospodarzy o to, czy gdzieś nie powinien zostać odgwizdany spalony, nawiązując oczywiście do gola z majowego finału, zdobytego przez Kostę Barbarousesa przy awarii VARu. Ten sam Kosta mógł ponownie zapisać się na listę strzelców w sobotę, lecz tym razem sokole oko kamer prawidłowo dostrzegło spalonego przy jego trafieniu i uniknęło kolejnej kompromitacji.

Victory również uniknęli kompromitacji i odbili się od dna ligowej tabeli za sprawą kolejnej synchronizacji w erupcji mocy duetu Keisuke Honda – Terry Antonis. Japończyk ładnie wyłożył futbolówkę Australijczykowi, a ten płaskim, mierzonym uderzeniem nie dał szans Glenowi Mossowi.


  • Perth Glory – Brisbane Roar 2:1 (-)

    Keogh (15′), O’Toole (63′, sam.) – Taggart (84′)

Cuda wyczarowywane przez Jamiego Younga między słupkami nie wystarczyły, by stolica Australii Zachodniej przestała kojarzyć się zawodnikom Roar z miejscem, gdzie nie zdołali wygrać w siedmiu z ostatnich ośmiu spotkań. Do poziomu najlepszego bramkarza minionego sezonu nie dobiegli jeszcze defensorzy Brisbane, którym zdarza się też pomylić bramki.

O obecność goli w trakcie spotkania nie musiał obawiać się żaden kibic na trybunach i przed telewizorami. Ostatnie spotkanie, w którym jedna z ekip nie znalazła drogi do siatki rywala, odbyło się w listopadzie 2015 roku. Udany start sezonu dla Perth przedłużył Andy Keogh, strzelając byłemu zespołowi trzeciego gola w czternastej edycji. Niedawnym pracodawcom strzelił także Adam Taggart, który w letnim okienku nie bez kontrowersji zmienił barwy na pomarańczowe. Nie zdołał jednak uratować meczu dla Matta McKay’a, dla którego był to już 250 występ na boiskach A-League. 35-letni pomocnik pamięta jeszcze pierwszy, historyczny sezon australijskich rogrywek, gdy Brisbane startowało jeszcze pod nazwą Queensland Roar.


  • Central Coast Mariners – Adelaide United 0:3 (skrót)

    Goodwin (9′, 57′), Stamatelopoulos (16′)

Tydzień marzeń Craiga Goodwina. Bohater wtorkowego finału Pucharu Australii odrzucił wszystkie wyobrażenia o poimprezowym kacu i wygrał Adelajdzie kolejny mecz od chwili powrotu do z Holandii do Australii (brał udział przy 8 golach w 7 meczach). 26-letni skrzydłowy stał się wiceliderem strzelców i trzecim asystentem w lidze, co pozwala odetchnąć Marco Kurzowi przy problemach zdrowotnych dwójki nominalnych napastników w osobach Baby Diawary (marquee) i George’a Blackwooda. Spostrzegawcze osoby zauważyły na trybunach Grahama Arnolda, obecnego selekcjonera Australii, który w tygodniu ma powołać skład na towarzyski mecz z Koreą Południową.

Z teki statystyka. Jack Clisby rozegrał setny mecz w A-League. Wynik niedzielnego spotkania przerwał prawie trzyletnią serię pięciu spotkań z rzędu, w którym obie ekipy na stadionie w Gosford strzeliły przynajmniej po golu. Craig Goodwin został pierwszym graczem Adelajdy od czasu występu Bruce’a Djite’a w kwietniu 2016 roku, który zdobył co najmniej dwie bramki i asystę w meczu A-League.


Momenty kolejki

  • Jamie Young dostaje podwójną obronę sezonu (+ obrona i skill kolejki)

Gdyby po tej kolejce zdobywca statuetki Dolan Awards dla najlepszego bramkarza minionego sezonu wyjechał na wakacje, to prawdpodobnie w maju wciąż byłby autorem najbardziej spektakularnej parady w czternastej edycji A-League. „Kiedy robisz taką obronę, to wiesz, ile kryje się za nią pracy na treningach.” – powiedział Young dla The Courier-Mail.



  • Asysta kolejki

Podanie tyłem przez Milosa Ninkovicia było wisienką na torcie całej sekwencji wydarzeń, którą zapoczątkował akcją z lewej strony Rhyan Grant, przedłużył slapsctickowym strzałem Charles Lokolingoy, uzupełnił fatalną utratą piłki Ritchie De Laet i wykończył Adam le Fondre.


  • Fail kolejki

Ben Kennedy źle odmierza siłę strzału Craiga Goodwina z rzutu wolnego i gubi piłkę w siatce Mariners.


Podsumowanie 3 kolejki

Najwięcej sytuacji bramkowych: 21 (Wanderers)

Najszybsza bramka: Craig Goodwin (Adelaide) – 9′ minuta

Najpóźniej zdobyta bramka: Adam le Fondre (Sydney), Jordan O’Doherty (Wanderers) – 90 + 2′ minuta

Nietypowa statystyka: Czerwona kartka dla Tomislawa Mrceli oznacza 14 sezon z kolei, w którym zawodnik z Perth Glory wyrzucany jest z boiska w ciągu pierwszych trzech kolejek.

Największa frekwencja: 12,086 (AAMI Park, Melbourne)

Najmniejsza frekwencja: 5,339 (Westpac Stadium, Wellington)

Najlepsi strzelcy:

  • 4 – Adam le Fondre (Sydney FC)
  • 3 – Andy Keogh (Glory), Craig Goodwin (Adelaide)
  • 2 – Adam Taggart (Brisbane), Terry Antonis (Victory)

Najlepsi asystenci:

  • 3 – Keisuke Honda (Victory), Milos Ninkovic (Sydney FC)
  • 2 – Craig Goodwin (Adelaide)

Jedenastka kolejki:

Jamie Young (Brisbane Roar), Rhyan Grant (Sydney FC), Tarek Elrich (Western Sydney Wanderers), Thomas Deng (Melbourne Victory), Jason Davidson (Perth Glory), Chris Ikonomidis (Perth Glory), Terry Antonis (Melbourne Victory), Jordan O’Doherty (Western Sydney Wanderers), Craig Goodwin (Adelaide United), Adam Le Fondre (Sydney FC), Andy Keogh (Perth Glory)

Trener kolejki: Steve Corica (Sydney FC)

Zdjęcie: couriermail.com.au

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *