Skrótem przez 5 kolejkę

Ta kolejka, w której Thomas Doyle trafił dwukrotnie do własnej bramki. Piąty weekend z czternastą edycją A-League, 5 spotkań w ramach Rundy Kobiecej Piłki Nożnej i 16 bramek.

Krótko o meczach


  • Western Sydney Wanderers – Newcastle Jets 0:2 (skrót)

    Hoffman (25′), Vargas (90+4′)

Boiskowe wydarzenia w pomeczowych analizach ustąpily skandalicznemu stanowi murawy na Spotless. Na nowo rozgorzała dyskusja nad brakiem własnych stadionów u klubów A-League, co zaczyna w nieoczekiwany sposób kolidować z innymi wydarzeniami na obiektach sportowych.

Spektakl rozegrany w piątkowy wieczór przez obie drużyny zrównał się poziomem ze stanem murawy, która ograniczła płynnośc gry i umiejętności samych zawodników. Newcastle wykorzystało przerwę reprezentacyjną na przegrupowanie sił i zameldowało się z pierwszą wygraną w sezonie. Wędrowcom przez większość minut udawało się pozostać na właściwym kursie do bramki Glenna Mossa, ale na ostatnich metrach kompas ulegał awarii, zwłaszcza u Abrahama Majoka (patrz: Obrona kolejki i Fail kolejki).

  • Wellington Phoenix – Adelaide United 1:3 (skrót)

    Mandi (14′) – Doyla (45′, sam.), Ilso (47′, 64′)

Adelajda przedłużyła swoją serię bez porażek z Nową Zelandią do 9 spotkań z rzędu. Craig Goodwin nie był bezpośrednio zaangażowany w żadną akcję bramkową, ale o wynik zadbali Jordan Elsey, Vince Lia i Ken Ilso. Dla duńskiego napastnika były to pierwsze trafienia w A-League. Po pięciu kolejkach ekipa Marco Kurza nadal wygląda solidnie, zajmując ostatnie miejsce na podium po porażce z Perth przed przerwą reprezentacyjną.

Odwrotna sytuacja panuje w Wellington, które debiutanckim golem Mandiego zdołało uniknąć niechlubnej statystyki w postaci czterech spotkań bez bramki z rzędu, co zdarzyłoby się po raz pierwszy w ich klubowej historii. Phoenix przegrali wszystkie mecze w listopadzie, ale i tak mają się lepiej, niż rok temu, gdy na tym etapie mieli dwa punkty mniej. Magia liczb nie zadziałała. Mecz z Czerwonymi był spotkaniem numer 300 dla klubu i setnym meczem w karierze Roy’a Krishny, najlepszego zawodnika The Nix ubiegłego sezonu.

Właściciel nowozelandzkiego zespołu w A-League wciąż jest chętny na pozbycie się licencji, stąd zawodnicy grają o swoją kariarę w nowych miejscach. Filip Kurto po pięciu weekendach znajduje się wśród trójki golkiperów z największą (17) ilością obronionych strzałów.


Trener Mark Rudan nie znalazł jeszcze pomysłu na Michała Kopczyńskiego. Z Adelajdą wyszedł z podstawowej jedenastce wśrod obrońców, jednak został zastąpiony w 65 minucie 23-letnim Maxem Burgessem. Pozycja defensywnego pomocnika, naturalna dla Michała, wydaje się być obecnie niedostępna.

  • Brisbane Roar – Melbourne City 2:0 (skrót)

    Taggart (27′, 66′)

W przedsezonowych zapowiedziach zgodnie typowano, że czternasta edycja będzie dla City klasycznym „teraz albo nigdy”. Po pięciu kolejkach tamten entuzjazm gdzieś wyparował, a problemów należy szukać w stylu zarządzania zespołem przez Warrena Joyce’a. Kryzys wyszedł już poza szatnię, co było widać w samej grze całego zespołu. Najważniejszy moment meczu nie rozegrał się na murawie, ale na długo przed pierwszym gwizdkiem, gdy Anglik zdecydował się nie zabierać Bruno Fornaoliego. Oficjalnym powodem była zmiana strategii na starcie w Brisbane, jednak australijskie media zdołały uzyskać informacje o niezadowoleniu zawodnika z powodu braku zgody na letni trasnfer do Sydney FC. Poprzednio od składu został odsunięty Luke Brattan, który został zmieniony w Brisbane w drugiej połowie, co może sugerować, że metody Joyce’a nie są skuteczne. Przed Melbourne trudny grudzień, który może okazać się prawdziwym testem dla wszystkich w szatni.

Adam Taggart poprowadził ekipę Johna Aloisiego do pierwszej wygranej w sezonie, co uchroniło klub od wyrównania wstydliwego rekordu z zeszłego sezonu, gdy trzech punktów nie widziano w pięciu kolejkach z rzędu. 25-letni napastnik potrafi w przeciągu tygodnia zaliczyć spektakularne pudło i imponującą skuteczność. Trochę poza reflektorami, które kierują na siebie zagraniczni snajperzy, usadowił się na podium najskuteczniejszych z 4 bramkami w 5 meczach.

  • Sydney FC – Melbourne Victory 1:2 (skrót)

    Le Fondre (35′) – Toivonen (23′), Honda (71′)

Nikt nie oczekiwał powtórki z kwietniowego Big Blue, które umieszczono już wśród najbardziej pamiętnych meczów w historii A-League. Na tym etapie sezonu obie ekipy rozegrały partię szachów, którą przegrał Steve Corica. Dla nowego trenera była to pierwsza porażka w ligowych rozgrywkach. Z kolei Kevin Muscat trzema zwycięstwami z rzędu nawiązał do przełomu kwietnia i maja 2015 roku, gdy ostatni raz widziano podobną serię u Victory. Obie ekipy zamieniły się miejscami w tabeli, wciąż jednak widzą plecy Tony’ego Popovicia i czteropunktową przewagę Perth. Dla Melbourne drugie zwycięstwo z rzędu nad Sydney to spora odmiana po czasach Grahama Arnolda, gdy przez 8 kolejnych spotkań nie potrafiono wyrwać trzech punktów od Sky Blues.

Władze obu zespołów mogą sobie pogratulować dobrze przeprowadzonych ruchów na rynku transferowym. Na tablicy wyników swoją obecność zanotowali tylko zawodnicy na kontraktach marquee. Keisuke Honda prowadzi w klasyfikacji kanadyjskiej w A-League, z kolei Ola Toivonen po uporaniu się z urazem trafił w swoim pierwszym meczu, na który wyszedł w podstawowej jedenastce. W ekipie Steve’a Coricy sam Adam Le Fondre odpowiada za 60 procent wszystkich zdobytych goli przez byłych mistrzów.

  • Perth Glory – Central Coast Mariners 3:2 (skrót)

    Ikonomidis (12′, 90+5′), Lowry (61′) – Mrcela (36′, sam.), O’Neill (64′)

Entuzjazm w Perth może być zrozumiały, skoro ostatni raz tak dobry start u Glory widziano w kampanii 2010/11. W stolicy Australii Zachodniej powinni jednak pamiętać, że 5 pierwszych kolejek bez porażki i tak wystarczyło w tamtym sezonie tylko na zajęcie przedostatniego miejsca w tabeli. Z kolei Chris Ikonomidis znów pokazał obecnym na trybunach, że nie należy wychodzić ze stadionu przed końcowym gwizdkiem, a rywalom, że gra się do samego końca. Swoim trafieniem w doliczonym czasie gry przedłużył serię domowych wygranych Glory nad Marynarzami do 8 meczów z rzędu, w których padły średnio 3 gole na spotkanie. Dobrymi występami w listopadzie zyskał nominację do nagrody dla najlepszego młodego zawodnika w A-League.

Wynik mógłby sugerować przełom u Mariners, jednak przy obu trafieniach mocno pomogli zawodnicy Tony’ego Popovicia. Do wyrównania doprowadził samobójczym golem Tomislaw Mrcela, a przy strzale O’Neilla, uznanym za gola kolejki, tor lotu piłki zmieniło kolano Shane’a Lowry’ego. Ekipa z Gosford rzadko sprawiała kłopoty defensorom rywali, czekając na okazję do kontr, a Ross McCormack zbyt często był bezbronny i odizolowany. Obie drużyny zmierzają w zupełnie przeciwnych kierunkach w tabeli.


Momenty kolejki

  • Thomas Doyle trafia dwukrotnie do własnej bramki

Defensora Phoenix można uznać za najbardziej pechowego gracza pierwszych kolejek. Tydzień temu trafił w mewę, a w miniony weekend odebrano mu nawet autorstwo drugiego gola samobójczego w meczu. Przy pierwszym trafieniu do siatki Filipa Kurty nikt nie miał wątpliwości, za to kolejne przypisano już Kenowi Ilso, chociaż to Doyle odpowiadał za skierowanie jej do bramki. 26-latek po 5 kolejkach jest najskuteczniejszym zawodnikiem Wellington.


  • Bramka kolejki


  • Asysta kolejki

Michael Marrone posyła dośrodkowanie odmierzone co do milimetra w stronę Kena Ilso, któremu pozostaje już tylko zmienić tor lotu piłki w stronę bramki Filipa Kurty. Defensorzy Wellington nie odrobili zadania domowego, bo Marrone skopiował swoją zagrywkę z 2 kolejki przeciwko Jets.


  • Obrona kolejki


  • Skill kolejki


  • Fail kolejki


Podsumowanie 5 kolejki

Najwięcej sytuacji bramkowych: 18 (Wanderers)

Najszybsza bramka: Chris Ikonomidis (Glory) – 12′ minuta

Najpóźniej zdobyta bramka: Chris Ikonomidis (Glory) – 90+4′ minuta

Nietypowa statystyka: Adam Taggart zdobył 501 i 502 bramkę w historii występów Brisbane Roar w A-League.

Największa frekwencja: 19,081 (Jubilee Oval, Sydney)

Najmniejsza frekwencja: 4,831 (Westpac Stadium, Wellington)

Najlepsi strzelcy:

  • 5 – Adam le Fondre (Sydney FC), Adam Taggart (Brisbane)
  • 4 – Andy Keogh (Glory), Chris Ikonomidis (Glory)
  • 3 – Craig Goodwin (Adelaide), Oriol Riera (Wanderers), Keisuke Honda (Victory)

Najlepsi asystenci:

  • 3 – Keisuke Honda (Victory), Milos Ninkovic (Sydney FC)
  • 2 – Craig Goodwin (Adelaide), Rhyan Grant (Sydney), Dimitri Petratos (Jets), Michael Marrone (Adelaide), Neil Kilkenny (Perth)

Jedenastka kolejki:

Glen Moss (Newcastle Jets), Georg Niedermeier (Melbourne Victory), Taylor Regan (Adelaide United), Nikolai Topor-Stanley (Newcastle Jets), Josh Risdon (Western Sydney Wanderers), Connor O’Toole (Brisbane Roar), Neil Kilkenny (Perth Glory), Keisuke Honda (Melbourne Victory), Chris Ikonomidis (Perth Glory), Adam Taggart (Brisbane Roar), Ken Ilso (Adelaide United)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *