Skrótem przez kolejkę #7

Siódmy weekend z trzynastą edycją A-League, cztery spotkania i 12 bramek. Ta kolejka, w której wicemistrz i trzecia drużyna zeszłego sezonu odniosły pierwsze zwycięstwa. 

 Krótko o meczach


  • Central Cost Mariners – Adelaide United 1:2 (skrót)

    (Brama 40′ k.) – (Adlung 59′), (Kitto 90’+3)

Obie ekipy wyszły na murawę w odmiennym nastrojach. W zeszłym tygodniu lokalsi byli świadkami zwycięstwa nad Sydney, co zawsze jest nobilitujące, a w przypadku Marynarzy ostatni raz taka sytuacja zdarzyła się trzy lata temu. Adelajda jakiekolwiek punkty po raz ostatni widziała trzy kolejki temu, a w klubowym terminarzu na czerwono widniała wtorkowa data finału FFA Cup.

Zespół Marco Kurza potraktował występ w Gosford jak kolejną gierkę treningową. Jedynym trafieniem Marynarzy w światło bramki okazał się rzut karny Wouta Bramy. Z kolei Adelajda oddawała strzały w stronę Bena Kennedy’ego, gdy tylko dostała kawałek wolnego pola. Statystycy ligowi wyliczyli drużynie z Australii Południowej, że jest najczęściej oddającą strzały zza pola karnego, więc próba trafienia z bliższej odległości musiała skończyć się poprzeczką.

Do wyrównania doprowadził Daniel Adlung salutem artyleryjskim ze sporego dystansu, który Ben Kennedy dostrzegł dopiero we własnej siatce. O przerwanie passy 270 minut bez punktów zadbał Ryan Kitto trafieniem w doliczonym czasie gry, oczywiście z okolic, gdzie kończy się możliwość zagrywania piłki ręką przez golkipera.




  • Brisbane Roar – Melbourne City 3:1 (skrót)

    (Papadopoulos 5′, 70′), (Bautheac 43′) – (Mauk 54′)

Ostatnie siedem miesięcy było prawdziwym testem na wytrzymałość wśród fanów Brisbane. Gdyby zaokrąglić, czyli odjąć sparingową wygraną w lipcu, to drużyna ze stolicy stanu Queensland poprzednie zwycięstwo odniosła w kwietniu, gdy przeszła ćwierćfinał po karnych z WSW . W tym czasie nawet Australia zdążyła awansować do mistrzostw z Rosji.

Szatnia ekipy Johna Aloisiego mocno opustoszała w trakcie treningów. Przy ustalaniu wyjściowego składu były reprezentant Socceroos nie mógł skorzystać aż z 8 zawodników. Ofensywna siła Brisbane została tak zredukowana, że za zdobywanie wziął się nominalny obrońca przy współudziale linii obronnej City i słabej dyspozycji Galekovicia, którzy wyglądali, jakby zagrali ze sobą po raz pierwszy. Najgorszą passę w historii klubu, oznaczającą siedem przegranych z rzędu i wylądowanie na dnie tabeli, przerwał Avraam Papadopoulos na równi z kompletnym brakiem chemii pomiędzy tyłami City a Galekoviciem.

Marcin Budziński po raz pierwszy rozegrał pełne 90. minut w Australii. W podstawowym składzie znalazł się w miejscu Rossa McCormacka, któremu Warren Joyce dał wolne, nie zabierając nawet zawodnika w podróż do Brisbane. Polak, mimo ustawienia na szpicy, dał się zapamiętać bardziej ze starcia z Hingertem, niż z pojedynczych akcji. Wśród komentatorów zebrał w pomeczowych relacjach bardzo przeciętne oceny.





Western Sydney Wanderers – Wellington Phoenix (-)

Mecz pomiędzy czwartym w tabeli zespołem z Zachodniego Sydney a trzecią od końca drużyną z Nowej Zelandii został odwołany z powodu prac na stadionie w dzielnicy Olympic Park.


  • Sydney FC – Newcastle Jets 2:1 (skrót)

    (Ninkovic 5′), (Bobo 59′) – (Petratos 65′)

Gdy tylko któryś z zespołów zaczyna zbierać imponującą serię, to Bobo i spółka sprawiają, że rywale muszą zaczynać od nowa. Dwa tygodnie temu Sydney zatrzymało City po czterech zwycięskich kolejkach. W zeszły piątek podarowali Marynarzom pierwszą wygraną od pięciu spotkań z rzędu. W sobotnią, deszczową noc ściągnęli na mokrą murawę zawodników Jets, którzy od zeszłego weekendu spoglądali na wszystkich z najwyższego miejsca w tabeli.
Dla Grahama Arnolda było to setne zwycięstwo w roli trenera klubu z A-League. W najwyższej klasie australijskich rozgrywek piłkarskich jeszcze tylko jedno nazwisko może pochwalić się taką ilością meczów. Współczynnik zwycięstw Arnolda w obecnej chwili wynosi 52,6 %, co ustawia go na pierwszym miejscu wśród selekcjonerów z minimum 10 grami na koncie.


Cokolwiek by napisać o tych 90. minutach, które stały się „meczem na wodzie”, to i tak puentą będą dwa fatalne błędy bramkarzy po obu stronach boiska. W 59. minucie Jack Duncan wręcz podprowadził futbolówkę do Bobo, gdy jego rękawice bramkarskie nie poradziły sobie z deszczem. Nie został bohaterem internetowego virala tylko dlatego, że cała akcja wydarzyła się w „niszowej” Australii. Niecałe 6 minut później Andrew Redmayne minął się ze strzałem Dimitri Petratosa, który „podkręciła” mokra murawa.

Adrian Mierzejewski pojawił się na boisku w 66. minucie, gdy zmienił Milosa Ninkovicia. Serb otworzył wynik już w 5. minucie po asyście od Bobo. Zanim najlepszy snajper Sydney z zeszłego sezonu posłał piłkę, to przeszedł Ivana Vujicę, Nikołaja Topor-Stanleya i Bena Kantarovskiego w stylu, który sprowadził ich do czasów trampkarskich treningów.
Dla Polaka było to pierwsze 25. minut na boisku, odkąd nie pojawiał się w meczowym składzie przez dwa poprzednie spotkania. Nad Mierzejewskim chuchali i dmuchali w Sydney, dając mu czas na powrót do pełnych obciążeń treningowych i meczowych. W najbliższy wtorek były reprezentant Polski stanie przed szansą zdobycia pierwszego trofeum w Australii, gdy zagra w finale FFA Cup z Adelajdą.


  • Perth Glory – Melbourne Victory 0:2 (skrót)

    (Berisha 56′), (George 67′)

Klubowi statystycy nie mieli dobrych liczb dla Kevina Muscata. W bezpośrednich starciach obu zespołów szala zdecydowania wychylała się na stronę Perth. Stolica stanu Australia Zachodnia pozostawała piłkarską twierdzą, z której trzy punkty ostatni raz zdołano wywieźć w marcu. W tym czasie nie zdołano urwać nawet punktu, choć w kwietniu takie City wbiło do bramki Reddy’ego cztery gole przy 62% posiadania piłki.

Ostatni raz ligową wygraną na koncie Victory widziano, gdy Polacy ruszali do sklepów po prowiant na majówkę. Jeśli pominiemy letnie (z perspektywy europejskiej) sparingi, w których nastrzelano 18 bramek w czterech grach, to po zwycięstwo Kevina Muscata trzeba się cofnąć do kwietniowego półfinału z Brisbane. Od tamtego dnia obie ekipy ścigały się pod względem ilości dni, w których nie zanotowały zwycięstwa w ramach meczu A-League. W piątek siedmiomiesięczna seria została przerwana w Queensland, a drużynie z Melbourne nie wypadało już nadużywać cierpliwości swoich kibiców, zwłaszcza, że Kenny Lowe nie mógł wystawić Diego Castro i Adama Taggarta.

Kevin Muscat rzucił na Glory opromienionych awansem Socceroos na mistrzostwa do Rosji – Jamesa Troisiego i Marka Milligana. Pierwszy z nich założył „siatkę” Alexowi Grantowi, po czym przepchnął jeszcze piłkę pod Shanem Lowrym do Leroya George’a. Z kolei 11 minut wcześniej piłkę do siatki wepchnął po raz 105. w karierze nie kto inny jak Besart Berisha.






Kolejka #7 w liczbach


Najwięcej celnych strzałów na bramkę: 9 (Adelaide)

Najszybsza bramka: Avraam Papadopoulos (Brisbane), Milos Ninkovic (Sydney) – 5. minuta.

Najpóźniej zdobyta bramka: Ryan Kitto (Adelaide) – 93. minuta

Nietypowa statystyka: Kibice Melbourne Victory czekali 203 dni na zwycięstwo swojego klubu po przegranym Grand Final w sezonie 16/17.

Największa frekwencja: 13,565 (Perth)

Najmniejsza frekwencja: 5,073 (Central Coast Stadium, Gosford)

Najlepsi strzelcy: 

  • 7 – Roy O’Donovan (Jets)
  • 5 – Andrija Kaludjerovic (Wellington), Bobô (Sydney)
  • 4 – Oriel Riera (Wanderers), Ross McCormack (City), Dimitri Petratos (Jets)
  • 3 – Bruce Kamau (City), Adam Taggart (Perth), Massimo Maccarone (Roar), Dario Vidosic (Wellington), Besart Berisha, Leroy George (Victory)
  • (sam.) – Thomas Deng, Brendan Hamill, Nigel Boogaard

Najwięcej asyst:

  • 5 – R. Krishna (Wellington)
  • 3 – A. Nabbout (Jets), A. Hoole (Mariners), N. Fitzgerald (City)
  • 2 – J. Absalonsen (Adelaide), L. George (Victory), D. Vidosic, M. McGlinchey, D. Petratos (Wellington), D. Castro (Perth)

Kolejka #7 według Australii


Gol kolejki: Daniel Adlung (Adelaide) przeciwko Central Cost Mariners.

Gracz kolejki: Avraam Papadopoulos (Roar)

Jedenastka kolejki:

Lawrence Thomas (Victory), Connor O’Toole (Roar), Jordan Elsey (Adelaide), Avraam Papadopoulos (Roar), Rhys Williams (Victory), Daniel Adlung (Adelaide), Karim Matmour (Adelaide), Mark Milligan (Victory), Dimitri Petratos (Jets), Eric Bautheac (Roar), Bobo (Sydney FC)

Trener: Kevin Muscat (Victory)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *