Skrótem przez 9 kolejkę

Ta kolejka A-League, w której Mariners przekroczyli granicę trzystu dni bez ligowego zwycięstwa. Dziewiąty weekend z czternastą edycją A-League, 5 spotkań i 16 bramek.

Perth Glory – Sydney FC 1:2 (skrót

Ikonomidis (90′) – Le Fondre (18′), De Silva (87′)

Hitowe spotkanie kolejki nie przyniosło wodotrysków. Termometry wskazywały nawet 34 stopnie, a w takich warunkach myśli się raczej o drinkach z palemką. W obecnym sezonie każda z ekip zaliczyła już przynajmniej jedną porażkę. Najdłużej opierał się Tony Popovic. Glory przegrało ligowe starcie z Sky Blues po raz dziewiąty z rzędu od kwietnia 2016 roku. Na liście strzelców pojawiły się znajome nazwiska, choć bramkarze po obu stronach boiska skompletowali po paradzie sezonu. Chris Ikonomidis pożegnał się na prawie miesiąc z A-League (Puchar Azji) szóstym trafieniem w sezonie – połowę z nich zanotował po 90 minucie. A Adam Le Fondre z siódmą zdobytą bramką został liderem w klasyfikacji strzelców.


Wellington Phoenix – Brisbane Roar 4:1 (skrót)

Papadopoulos (35′, sam.), Williams (75′), Krishna (80′), Singh (90+3′) – Henrique (45+1′)

Mark Rudan prawdopodobnie nigdy już nie będzie musiał płacić za piwo w stolicy Nowej Zelandii. Kibic Wellington Phoenix ostatni raz serię trzech zwycięstw z rzędu w A-League widział w marcu 2015 roku. Dobre czasy z tamtego sezonu pamięta jeszcze Roy Krishna. Fidżyjczyk ponownie poprawił własny rekord sprzed trzech kolejek, gdy wysunął się na lidera wśród strzelców klubu. Światła reflektorów zgarnął jednak Sarpeet Singh. 19-latek poprowadził Phoenix do setnego zwycięstwa w A-League. Wykreował 4 szanse po raz drugi na przestrzenii trzech kolejek, co w tym sezonie nie zdarzyło się nikomu z jego drużyny.

Filip Kurto spędził cały mecz między słupkami. Michał Kopczyński nie znalazł się w składzie meczowym z powodu urazu.


Melbourne City – Melbourne Victory 1:1 (skrót)

Vidosic (90+2′) – Toivonen (55′)

Victory w derbach miasta mają patent na przekraczanie historycznych granic. Równo rok temu zostali pierwszą ekipą, która odniosła 150 wygranych w A-League. Dzień przed Wigilią zdobyli jako jedyni gola numer 600 w historii rozgrywek. Autorstwo należy do Oli Toivonena, który w każdym ze swoich dotychczasowych sześciu meczów notował asystę lub gola (nawet samobójczego). Łyżką dziegciu jest zatrzymanie się dobrze naoliwionej maszyny Kevina Muscata po ponad miesiącu samych zwycięstw.


Central Coast Mariners – Newcastle Jets 1:2 (skrót)

Simon (36′) – Hoffman (66′), Vargas (85′)

Po 45 minutach nic nie wskazywało, że zespół z Gosford zdoła jednak przekroczyć psychologiczną barierę 300 dni bez wygranej. W historii A-League nie zanotowano jeszcze takiego przypadku. Matt Simon i spółka schodzili do szatni przy aplauzie na stojąco miejscowych kibiców. Mariners nie wygrali od końcówki lutego, a przeciwko sobie mieli nawet przepisy gry. Derby autostrady M1 (po jej dwóch stronach znajdują sie oba miasta) zakończyli w niepełnym składzie. Aiden O’Neill nie mógł dograć meczu z powodu urazu, a Mike Mulvey zdążył już wykorzystać wszystkie zmiany. W wyjściowym składzie Newcastle pojawił się długo niewidziany Roy O’Donovan. Irlandczyk przebywał na przymusowym urlopie nałożonym przez Federację za cios a’la kung-fu jeszcze z czasów Wielkiego Finału.


Adelaide United – Western Sydney Wanderers 2:2 (skrót)

Mileusnic (48′, 55′) – Riera (45+1′), Kamau (61′)

A-League przynajmniej w jednej kwestii ma coś wspólnego z Premier League. W ostatni dzień świąt na boisko wyszła poobijana Adelajda po dwóch kolejkach przeciwko zespołom z Melbourne i Wanderers, które na przestrzeni roku potrafiło wygrywać tylko z drużynami znajdującymi się niżej w tabeli. Ekipa Markusa Babbela nie zdołała przełamać niemocy z wyżej klasyfikowanymi przeciwnikami nawet z przewagą jednego gracza. Po wyrzuceniu z boiska Jordana Elseya udało się Wanderers tylko wyrównać wynik. Odkąd Oriol Riera pojawił się w Zachodnim Sydney, to cały zespół zdołał 48 razy znaleźć drogę do bramki rywala. Hiszpan odpowiada za 20 trafień, choć w Boxing Day musiał ratować się dobitką po obronionej jedenastce przez Paula Izzo. Adelajda punkt zawdzięcza golom Nikoli Mileusnica, który na boiskach A-League nigdy jeszcze nia zanotował dubletu.


Momenty kolejki

Kibice Mariners wywieszają baner z liczbą dni bez zwycięstwa.

Bramka kolejki

Asysta kolejki

Scott Jamieson decyduje się na rajd ostatniej szansy i przerzut nad czwórką zawodników Victory do Dario Vidosica.

Obrona kolejki

Skill kolejki

Arbiter spotkania na moment został dwunastym zawodnikiem Sky Blues.

Fail kolejki

Dylan Wenzel-Halls markuje stanie w murze.


Podsumowanie 9 kolejki

Najwięcej sytuacji bramkowych: 18 (Jets)

Najszybsza bramka:  Avram Papadopoulos (Roar) – 35′, sam.

Najpóźniej zdobyta bramka: Sarpeet Singh (Phoenix) – 90+3′ minuta

Nietypowa statystyka: David Williams czekał 1379 dni na kolejnego gola w A-League. Ostatni raz trafił w marcu 2015 roku dla City. W latach 2016-2018 grał w węgierskim Szombathelyi Haladás.

Największa frekwencja: 24,306 (AAMI Park, Melbourne)

Najmniejsza frekwencja: 6,841 (Westpac Stadium, Wellington)

Jedenastka kolejki:

Lawrence Thomas (Melbourne Victory), Louis Fenton (Wellington Phoenix), Aaron Calver (Sydney FC), Scott Jamieson (Melbourne City), Milos Ninkovic (Sydney FC), Sarpreet Singh (Wellington Phoenix), Dimitri Petratos (Newcastle Jets), Nikola Mileusnic (Adelaide), David Williams (Wellington Phoenix), Ola Toivonen (Melbourne Victory), Oriol Riera (Western Sydney Wanderers)

Trener: Steve Corica (Sydney FC)

Zdjęcie: dailyfootballshow.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *